Oświadczenie publiczne w sprawie wojny w Iraku

OŚWIADCZENIA PUBLICZNE WŁADZ KRAJOWYCH PZKS
W sprawie wojny w Iraku:

Stanowisko Zarządu Krajowego i Rady Głównej Polskiego Związku Katolicko-Społecznego
przyjęte 29 marca 2003 roku.

Rzadko zabieramy głos w sprawach politycznych i międzynarodowych, koncentrując naszą uwagę na konkretnych problemach kraju, wymagających pełnienia służby społecznej.

Trwa jednak wojna zagrażająca światu, wojna, która bardzo łatwo przerodzić się może w konfrontację cywilizacji i w wojnę religijną z całym jej fanatyzmem i okrucieństwem. Już u progu roku 1979, Ojciec św. Jan Paweł II nauczał, że za wojny odpowiedzialni są nie tylko ci, którzy je wywołali, ale także ci, którzy im nie zapobiegli.

Dlatego też uważamy, że w tej sprawie milczeć nie możemy!

PZKS nie ma oczywiście wpływu na rozwój wypadków, mamy jednak nadzieję, że głosy protestu przeciwko wojnie sumują się i wywieraja presję na architektów wojny. Kto dzisiaj milczy, czy to ze strachu, z braku odwagi cywilnej czy z braku własnego zdania albo ze zwykłego kunktatorstwa, ten bierze współodpowiedzialność za skutki tej wojny dla ludności Iraku, dla Bliskiego Wschodu, dla losów świata, Europy i własnej Ojczyzny. Świadomość tego mają milionowe rzesze ludzi na całym świecie. Dlatego protestują. PZKS ma wyrobione zdanie na temat toczącej sie wojny i daje temu wyraz, nie bacząc na to, co powiedzą ci, którzy w poparciu działań wojennych bez legitymacji ONZ upatrują rozwiązania nabrzmiałych problemów gospodarczych świata, Polski i własnych interesów politycznego przetrwania.

WOJNA NIGDY NIE JEST CZYMŚ NIEUCHRONNYM, ZAWSZE JEST PORAŻKĄ LUDZKOŚCI!

Te słowa pasterskiej przestrogi Ojca Świętego pozostają niestety bez echa i bez komentarza polityków, nie tylko supermocarstwa które wojnę prowadzi, ale także naczelnych władz naszego państwa. Ze zdziwieniem i dezaprobatą obserwujemy, jak starają się uzasadnić udział Polski w wojnie, zupełnie ignorując stanowisko i merytoryczne uzasadnienie sprzeciwu wobec wojny Papieża-Polaka, którego werbalnie dotąd tak wysoko cenili. Jeszcze bardziej dziwi i gorszy fakt, że znani politycy części opozycji parlamentarnej, działający jakoby na gruncie wartości chrześcijańskich, również szukają usprawiedliwienia dla udziału Polaków w tej wojnie, po stronie tych, którzy argument siły przedkładają nad siłę argumentów. Odrzucamy propagandę sukcesu wojennej doktryny, usiłującej tłumaczyć śmierć i zniszczenie w dalekim Iraku, w kolebce ludzkości między Tygrysem i Eufratem, racjami moralnymi i polską racją stanu!(?)

Z MILIONAMI MIESZKAŃCÓW GLOBU ZIEMSKIEGO WOŁAMY: PRZERWAĆ TĘ WOJNĘ, WRÓCIĆ DO METOD POKOJOWYCH !

Rozmiar światowych protestów świadczy o niespotykanej dotąd skali świadomości zagrożenia. Ta wojna nie zapobiegnie terroryzmowi, wręcz go prowokuje, gdyż wymknął się odstraszającej kontroli władzy państwowej. Nieaktualna jest też stara zasada Klausewitza, że wojna jest przedłużeniem polityki. Już nie jest! Dzisiaj grozi nam konflikt globalny, podsycany wzrastającym zubożeniem wielu na tle niezmiernego bogacenia się niewielu. Alternatywą konfliktu jest rozwój. Zamiast miliardów dolarów wystrzeliwanych na Irak, należy użyć tych miliardów na produkcję i dystrybucję dóbr dla zaspokojenia potrzeb ludzkości. Kluczem do pokoju świata jest dziś hasło Papieża Pawła VI, zawarte w encyklice Populorum progressio: Rozwój - nowym mianem pokoju.

Warszawa, dnia 29 marca 2003 r. Zarząd Krajowy i Rada Główna PZKS

Joomla Templates and Joomla Extensions by ZooTemplate.Com